Lasy na Podkarpaciu to nie tylko krajobraz – to także paliwo dla lokalnej gospodarki. Surowiec drzewny pozyskiwany z tutejszych kompleksów leśnych trafia do ponad tysiąca rodzimych przedsiębiorstw zajmujących się obróbką drewna. To tartaki, stolarnie, zakłady meblarskie i mniejsze warsztaty, dla których dostęp do lokalnego materiału jest warunkiem funkcjonowania.
Drewno trafia też pod strzechy
Nie każdy sortyment kończy jednak w hali produkcyjnej. Część drewna, głównie opałowego, zasila domowe kotły i kominki okolicznych mieszkańców – zwłaszcza na terenach wiejskich, gdzie ogrzewanie drewnem wciąż jest powszechną praktyką.
Gospodarka w rytmie przyrody
Leśnicy z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie podkreślają, że pozyskanie surowca idzie w parze z ochroną przyrody. Blisko 90 procent podkarpackich lasów objętych jest rozmaitymi formami ochrony – od rezerwatów i parków krajobrazowych po obszary Natura 2000. To jeden z wyższych wskaźników w kraju.
Lasy pełnią przy tym wiele funkcji jednocześnie: produkcyjną, ochronną, klimatyczną i rekreacyjną. Wyzwaniem dla leśników jest utrzymanie równowagi między potrzebami ludzi a wymogami środowiska. Jak podkreślają przedstawiciele Nadleśnictwa Komańcza, to właśnie ta równowaga wyznacza kierunek codziennej pracy w lasach.
„Rolą leśników jest dbanie o to, by potrzeby ludzi i potrzeby przyrody pozostawały w równowadze” – czytamy we wpisie Nadleśnictwa Komańcza.
Podkarpacie należy do najbardziej zalesionych regionów Polski – lasy pokrywają tu około 38 procent powierzchni województwa, a w samych Bieszczadach i Beskidzie Niskim wskaźnik ten jest jeszcze wyższy. Przemysł drzewny stanowi jedną z ważniejszych gałęzi lokalnej gospodarki, dając zatrudnienie tysiącom osób w regionie.
Źródło: Nadleśnictwo Komańcza
Fot. facebook.com

