Drużyna z Jasła zremisowała na wyjeździe z MKS Ostoja Kołaczyce 2:2. Mecz obfitował w sytuacje podbramkowe, a kibice zgromadzeni na stadionie zobaczyli otwarte spotkanie z akcjami po obu stronach boiska.
Prowadzenie, które nie zostało utrzymane
Goście objęli prowadzenie i w pewnym momencie wygrywali już 2:0. Bramka na 2:0 padła po składnej akcji zespołowej, opartej na szybkiej wymianie podań. Mimo to Ostoja zdołała odrobić straty i doprowadzić do remisu.
Trener Dawid Pietrzkiewicz po końcowym gwizdku ocenił, że rezultat był sprawiedliwy, ale jednocześnie podkreślił, że przy takim prowadzeniu jego zespół powinien był dowieźć zwycięstwo do końca. Zwrócił uwagę, że budowanie akcji zespołowych i szybka wymiana podań to elementy, które przynoszą efekty i stanowią dobrą bazę do dalszej pracy.
Wnioski na przyszłość
Choć zdobyty punkt jest cenny, sztab szkoleniowy widzi pole do poprawy. Analiza meczu ma pomóc w wyeliminowaniu błędów, które kosztowały utratę dwóch bramek. Kolejne spotkania pokażą, czy wnioski zostaną wdrożone w praktyce.
Po meczu podziękowano drużynie MKS Ostoja Kołaczyce za sportową rywalizację i dobrą grę.
„Remis był sprawiedliwy, ale takiego prowadzenia powinniśmy umieć dopilnować” – ocenił trener Dawid Pietrzkiewicz.
Źródło: Jaslo4U.pl
Źródło: LKS Zarszyn 1946
Fot. facebook.com

