W niedzielę 27 września o godzinie 16:00 kibice w Frysztaku będą świadkami kolejnego spotkania ligowego, w którym miejscowy Strzelec podejmie Przełom Besko. Będzie to już ósma kolejka rozgrywek, a obie ekipy przystąpią do niej w odmiennych nastrojach.
Forma obu drużyn
Przełom Besko w ostatnich trzech meczach zdobył komplet punktów w dwóch spotkaniach, wygrywając 3:0 z Zamczyskiem Odrzykoń na wyjeździe oraz 3:1 ze Startem Rymanów u siebie. Jednak w ostatniej kolejce musiał uznać wyższość Tempa Nienaszów, przegrywając 2:4 przed własną publicznością. Wcześniej zespół notował również remisy 1:1 z Naftą Jedlicze i 1:1 z Partyzantem Targowiska.
Strzelec Frysztak ma za sobą serię bez zwycięstwa. Ostatnie trzy mecze to bezbramkowy remis z Brzozovią Brzozów na wyjeździe, wygrana 2:0 z Ostoją Kołaczyce u siebie oraz porażka 0:1 z Wiki Sanok na wyjeździe. Przed tą serią Strzelec przegrał także 1:2 ze Zgodą Zarszyn.
Sytuacja w tabeli
Po siedmiu kolejkach Przełom Besko plasuje się na 7. miejscu z 11 punktami i bilansem bramkowym 17:13. Strzelec Frysztak zajmuje 10. lokatę, mając na koncie 7 punktów i stosunek goli 8:12. Niedzielne spotkanie będzie więc okazją dla gospodarzy do poprawienia swojej pozycji, a dla gości – do utrzymania kontaktu z czołówką.
Ostatni mecz Przełomu z Tempem pokazał, że w tej lidze nie ma łatwych przeciwników. Wyjazd do Frysztaka z pewnością będzie wymagającym sprawdzianem. Kluczowa będzie koncentracja przez pełne 90 minut i odpowiedzialność za każdy fragment gry.
Początek spotkania zaplanowano na godzinę 16:00. Kibice obu drużyn liczą na emocjonujące widowisko i walkę o cenne punkty.
Źródło: LKS Przełom Besko official
Fot. facebook.com

